Monster
He walked and walked for days and then one day the boy met the monster who went west.
“I have a name” said the boy
“and it such a wonderful at that” but the monster who went west replied
“Who needs a name? I’m perfectly happy without one, after all that’s what we are, nameless monsters”
The boy ate up the monster who went west.
*
At last he found a name, but there was no longer anyone to call him by it.Such a shame because Johan was such a wonderful name.**
*
Myślałem co tym serialu napisać przez ostatnie kilka dni. Chciałem może coś więcej ale poprostu nie mogę nawet pomyśleć o słowach w jakie mógłbym to ubrać, uważam ze ten serial jest poprostu niesamowity. Nie żałowałem ani jednej sekundy którą straciłem oglądając to. Nie ironicznie uważam ze ten serial zmienił moje patrzenie na świat, jak narazie żadne anime nie było nawet bliskie żeby zrównać sie z poziomem tego jaki pokazuje monster.
Teraz może coś o fabule, wszystko łączy się w całość, dostaliśmy odpowiedź na pytanie czy tytułowy Monster czyli Johan, urodził się diabłem czy takim się stał? Jak wiemy na to pytanie sam serial nam nie odpowiada, a bardziej podsuwa nam odpowiedź czy rzeczywiście urodził się zły czy padł ofiarą wydarzenia które go zmieniło.
Kolejnym bardzo ważnym elementem są słowa Kenzo Tenmy które są chyba jednym z najbardziej zostawiających do myślenia zdań które kiedykolwiek usłyszałem w jakiejkolwiek fikcji, czyli “All lives are created equal” których główny bohater trzyma się przez cały serial, nawet kiedy w punkcie kulminacyjnym był oko w oko z bestia. Te słowa także ratowały go przed własnym mentalnym upadkiem i sprowadzenia siebie na złą ścieżkę.
Trudno było nie wspomnieć także o bajce “The Nameless Monster”. Która jest jednym z najważniejszych elementów w całej fabule. Jest ona o potworze który pożera wszystko co spotka na swojej drodze a także próbuje zabrać innym osobom ich osobowość i życie, historyjka ta pokazuje nam że Johan został właśnie tym potworem bez imienia.
Finalnie jak wiemy Tenma nigdy nie zabił Johana ani nawet nie postrzelił, bo nie był w stanie tego zrobić. Johan za każdym razem próbował zniszczyć kręgosłup moralny Tenmy doprowadzając także do swojej własnej śmierci ale nigdy mu się to nie udało, a także sam Tenma drugi raz uratował Johana od śmierci a zakończenie serialu zostawia nas z jednym najważniejszym pytaniem. Czy Johan uciekł żeby odnaleźć siebie i zobaczyć matkę czy żeby zatonąć jeszcze głębiej w swojej własnej ciemności.