


Miałam z przyjaciółką pociąg na 12:30 nagle dowiadujemy się że nie przyjedzie i czekaliśmy godzinę na transport zastępczy ( mając nadzieję że wgl przyjedzie ) było jakieś 30 stopni i musieliśmy siedzieć na trawie . O 14 przyjechał autobus i kolejną godzinę jechaliśmy odbierając każdego ze stacji po drodze ( seans był na 14:30) przed kinem byliśmy o godzinie 15:20 . Musieliśmy prowadzić żywą konwersacje z pracownikami żeby wpuścili nas na seans o 16 ( udało się ). Weszliśmy na salę z popcornem i dwoma dużymi piciami co wyniosło nas 64 zł . Seans był tego warty dziękuję za uwagę .

