

Oglądając wcześniejsze części myślałam, że średnio troche jak wychwalają kościół itp strasznie mnie irytowało. "Cieszy" (chociaż nwm czy można tak to nazwać w kontekście tego filmu ) iż zrobili troche metaforę do historycznych dziejów związanych z kościołem, że zrobią wszystko aby utrzymać władzę co pokazuje jak nieprzewidywalne jest to środowisko.Ciekawi mnie czy zrobią kolejna część z wątkiem carlity, Margarity i dziewczynki.Chociaż czy to by nie zepsuło fabuły?


