Man vs Bee
Nawet niezły serial choć był potencjał na więcej, zwłaszcza że względu na to że gra tu Rowan Atkinson. Co do komedii to głównie typowy kreskówkowy slapstick, ale muszę przyznać że całkiem nieźle wyszedł, mimo to jednak humor nie jest tu idealny, bo momentami irytowało mnie to jak główny bohater jest głupi, oraz toaletowy humor jest tu beznadziejny i po prostu żenujący. Nieudolne próby głównego w pokonaniu zwykłego zwierzęcia, rodem z Zwariowanych Melodii, były super przemyślane, to jak stopniowo eskalowały wraz z rosnąca nienawiścią głównego bohatera do niego, szkoda jednak że wszystko zostało zaspoilerowane w pierwszym odcinku. Podoba mi się też tu bardzo kinematografia, ruchy kamerą, oświetlenie, scenografia, bardzo dobrze tu wyglądają, i przyjemnie się to dzięki temu ogląda. Ostatni odcinek najnudniejszy i najgorszy zdecydowanie, ale jakoś trzeba było to zakończyć bez robienia głównego bohatera przestępcy w więzieniu.
#netflix#live_action#2022#serial#rowan_atkinson