Primal Fear
Bam! I to jest idealny przykład dlaczego moimi ulubionymi filmami są dramaty z lat 90! Aktorstwo?! O mój boże Edward Norton fenomenalny! Akcja świetna, zwrot akcji?! Buzia opada, i wisienka na torcie to ten klimatyczny “wygląd” zdjęć kamery, który tak uwielbiam w produkcjach z lat 90. Jak narazie jedno z lepszych odkryć filmowych tego roku!