Better Days
Dręczenie/Przemoc w szkole to coś co było, jest i długo będzie w naszym życiu. Śmieszne, że po tylu latach nadal do końca nie ma sprawdzonego sposobu, aby poradzić sobie z tym problem, a dręczyciele pozwalają sobie na wiele więcej. Jasne, są różne organizacje oraz nauczyciele bardziej dbaja o takie rzeczy, ale mimo wszystko nie pomaga to w dużym stopniu. Dlatego czasami ofiara musi działać sama i robi złe rzeczy, aby się obronić. I tutaj pojawia się problem moralny – czy da się usprawiedliwić takie zachowanie w ramach obrony własnej, czy już nie? Ja sama nie znam na to odpowiedzi, ale mojego współczucia do losu głównej bohaterki nie da sie opisać słowami. To ile wycierpiała i ile wytrzymała, nie robiąc sobie nic, jest godne podziwu. Może dlatego tak bardzo zbliżyła się do tego chłopaka, choć dla mnie nadal ich uczucia były dla mnie za szybkie, ale chyba miłość nastolatków nie zna granic.