Fatherland
Fantastyczna scenografia! Każdy kadr był jakby obrazem wiodącym wzrok widza w odpowiedni punkt. Ograniczenie się do czerni i bieli było wspaniałym wyborem, idealnie oddającym atmosferę filmu.
Bardzo podobało mi się zastosowanie symetrii i zakłócanie jej by coś przekazać a dwie sceny gdzie inne postacie próbowały wtrącić się do rozmowy były fajnym zabawnym akcentem. Zwłaszcza pan po lewej , który był świadkiem jednej sceny. Jego reakcja była naturalna i zarazem komiczna.
Cisza i muzyka zostały odpowiednio zastosowane, zwłaszcza w ostatniej scenie, przy akompaniamencie Bacha.
Niestety film był zbyt krótki by wystarczająco rozwinąć relacje między postaciami, dlatego czuję niedosyt w tym aspekcie