TÁR
o kurde
ten film to szczerze jeden z najlepszych filmów kiedykolwiek.
nawet nie chodzi o to że kocham tą aktorkę…
kompozycja każdej sceny jest tak doskonale wybrana
kolorystyka idealnie dopasowana do nastroju
widać że każdy szczegół jest brany pod uwagę co można powiązać z perfekcjonizmem tej baby głównej i cant
plot momentami przypominał mi whiplash (czyli jestem już sprzedana)
praktycznie w każdej scenie czułam mocne napięcie przez dystans i czasmi przytłaczające otoczenie
w dużym skrócie to bardzo nieoczywisty film ale kurde kocham takie
na pocztaku wgl nie wiedziałam co się dzieje co pozwala na różne interpretacje tego wystskiego
bez zastanowienia dałabym 5/5 GDYBY te zakończenie było odrobinkę bardziej rozwinięte…