

to mogliśmy być my > [2026](https://boxd.it/UcweI)

***Śnił mi się ostatnio ślimak*** Chyba drugie największe rozczarowanie filmowe w moim życiu. Film *Apocalypse Now *można podzielić na 2 części: Przed odnalezieniem Kurtz’a: Niesamowicie dobry i realistyczny film, pokazuje dużo dylematów i surową prawdę. Super narracja budowana przez, lekko psychopatycznego głównego bohatera, którego dżungla jest jedynym domem. Podobało mi się jak w trakcie czytania informacji o Kurtz’u można zauważyć, że w całym tym wojennym gównie ciężko jest go określić złym. Również w fajny sposób pokazano stopniowe oszalenie załogi. Ta część filmu, gdyby nie istnienie drugiej mogłaby być jednym z najlepszych filmów jakie widziałem. Druga część - po odnalezieniu Kurtz’a Absolutne gówno. Nagle od piekła wojny przechodzimy do wietnamskiego *Eyes Wide Shut*. Postać Kurtz’a okazuje się jakimś chorym pojebem, który ogarnął sobie armie dzieci z Wietnamu i Kambodży, robi jakąś dziwną sektę oraz wmawia im, że jest królem. Film już nie ma NIC wspólnego z wojną, realizmem i ze wszystkimi jego dotychczasowymi zaletami. > [2026](https://boxd.it/UcweI)

**Do czego prowadzi kazirodztwo…**
