j’apierdole jakie gówno
widzę chyba co chciał osiągnąć reżyser, ale no nie osiagnął nic, bo jedynym narzędziem przekazu było napierdalanie żon, bo jak inaczej polaczek ma zrozumieć, że przemoc domowa jest zła
poza tym strasznie światło zrobili ochydnie, oglądać się nie dało tego gówna, na przemian sceny gwałtu, przemocy i zbliżenie na twarz aktorki z zawsze tą samą miną srającego kota
j’apierdole jakie gówno
widzę chyba co chciał osiągnąć reżyser, ale no nie osiagnął nic, bo jedynym narzędziem przekazu było napierdalanie żon, bo jak inaczej polaczek ma zrozumieć, że przemoc domowa jest zła
poza tym strasznie światło zrobili ochydnie, oglądać się nie dało tego gówna, na przemian sceny gwałtu, przemocy i zbliżenie na twarz aktorki z zawsze tą samą miną srającego kota