“gdy wieczorne zgasna zorze, zanim glowe do snu zloze, modlitwe moja zanosze bogu ojcu i synowi, dopierdolcie sasiadowi, dla siebie o nic nie wnosze, tylko mu dosrajcie, prosze” reszty nie chce mi sie pisac, ale kocham
“gdy wieczorne zgasna zorze, zanim glowe do snu zloze, modlitwe moja zanosze bogu ojcu i synowi, dopierdolcie sasiadowi, dla siebie o nic nie wnosze, tylko mu dosrajcie, prosze” reszty nie chce mi sie pisac, ale kocham