Fabuła mnie totalnie nie porwała, jednak jako adaptacja całkiem zgrabne... Niemniej rola Pszoniaka jest niesamowita, reżysersko też nie ma się do czego przyczepić. Natomiast plakat Wałkuskiego, oh damn... ,,Pies Andaluzyjski" vibe, cudowne.
Fabuła mnie totalnie nie porwała, jednak jako adaptacja całkiem zgrabne... Niemniej rola Pszoniaka jest niesamowita, reżysersko też nie ma się do czego przyczepić. Natomiast plakat Wałkuskiego, oh damn... ,,Pies Andaluzyjski" vibe, cudowne.