"Nie wierzę w człowieka"
Majstersztyk, prawdziwe kino i jeden z najlepszych tytułów jakie ma do zaoferowania T. Konwicki. Pełen refleksji i pytań na które sami musimy sobie odpowiedzieć. Ja chce odpowiedzi na jedno pytanie: jakim cudem kunszt polskiego kina, jego innowacyjność, wybitność, a wręcz poezja przelewana na taśmy zeszła aż tak bardzo na psy? Jakim cudem arcydzieła takie jak Salto zostały zepchnięte głęboko w historię i bezczelnie wręcz zastąpione psim gównem jakie oferuje nam ojczysta "kinematografia" teraz? Ja nie wierzę w człowieka, bo człowiek dobrowolnie przestał się rozwijać
"Nie wierzę w człowieka"
Majstersztyk, prawdziwe kino i jeden z najlepszych tytułów jakie ma do zaoferowania T. Konwicki. Pełen refleksji i pytań na które sami musimy sobie odpowiedzieć. Ja chce odpowiedzi na jedno pytanie: jakim cudem kunszt polskiego kina, jego innowacyjność, wybitność, a wręcz poezja przelewana na taśmy zeszła aż tak bardzo na psy? Jakim cudem arcydzieła takie jak Salto zostały zepchnięte głęboko w historię i bezczelnie wręcz zastąpione psim gównem jakie oferuje nam ojczysta "kinematografia" teraz? Ja nie wierzę w człowieka, bo człowiek dobrowolnie przestał się rozwijać