Dziwny film.
Obejrzalam na lekcji polskiego bo polonistka jest ogromna fanka wajdy, moge zrozumiec dlaczego ale nie rozumiec dlazego uwaza kazdy jego film za arcydzielo jak nim nie jest.
Podczas oglądania tego mialam wrazenie ze Wajda zrobil to z niesprecyzowanym scenariuszem lub moze ksiazka byla az tak zla. Byly nie wytłumaczone kompletnie watki, i ich bylo sporo. Bez sensu jest pokazanie najpierw przyjaźni Marysi z Kasia przez pierwsza polowe filmu, a przez druga przyjazn juz z inna osoba. To jest jakby Wajda sam sie pogubil w tym filmie podczas jego krecenia ale nie chcial zaczynac od nowa.
Moze proboje sie na sile doszukac czegos w tym skrawku ekranu ale nie klamiac film mnie naprawde zaciekawil pomimo swojej chaotycznej i niezlozonej natury. Przypominal rowniez przez pierwsza polowe Mullholand Drive od krola Lincha, moze dlatego wydal sie taki ciekawy, lecz ciekawy film nie oznacza ze dobry, co nie?
Dziwny film.
Obejrzalam na lekcji polskiego bo polonistka jest ogromna fanka wajdy, moge zrozumiec dlaczego ale nie rozumiec dlazego uwaza kazdy jego film za arcydzielo jak nim nie jest.
Podczas oglądania tego mialam wrazenie ze Wajda zrobil to z niesprecyzowanym scenariuszem lub moze ksiazka byla az tak zla. Byly nie wytłumaczone kompletnie watki, i ich bylo sporo. Bez sensu jest pokazanie najpierw przyjaźni Marysi z Kasia przez pierwsza polowe filmu, a przez druga przyjazn juz z inna osoba. To jest jakby Wajda sam sie pogubil w tym filmie podczas jego krecenia ale nie chcial zaczynac od nowa.
Moze proboje sie na sile doszukac czegos w tym skrawku ekranu ale nie klamiac film mnie naprawde zaciekawil pomimo swojej chaotycznej i niezlozonej natury. Przypominal rowniez przez pierwsza polowe Mullholand Drive od krola Lincha, moze dlatego wydal sie taki ciekawy, lecz ciekawy film nie oznacza ze dobry, co nie?